sobota, 3 września 2011

Odwołane

Tja miała być druga lekcja... a tu wielka d...a. Jacek zadzwonił i odwołał. Chciał, ograniczyć się do tej poniedziałkowej ale w końcu zaproponował, że jutro o 9:00, chyba że ktoś znowu coś...Nie podoba mi się to, w takim tempie, z jedną jazda tygodniowo to nigdy się  nie nauczę, tylko zniechęcę stresując się w oczekiwaniu na ustalone lekcje, które on będzie odwoływał:(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz