Dziś od 18:00 do 19:00. Mama nadzieję, że zacznę się w końcu dynamicznie włączać do ruchu bo jak nie to....
Na zdjęciu auto które stoi pod miejscowym kasynem. Też bym chciała taki prezencik:D
Oczy dookoła głowy, oceniać sytuacje, pamiętać o kierunkowskazach przy omijaniu, redukcji biegu przy zakręcie. Notorycznie wchodzę w zakręty na trójce:/ . Uważnie słuchać poleceń J. śledzić znaki poziome. Wszystko by było w miarę ok gdyby nie wpadka - mała, miałam jechać na skrzyżowaniu prosto, a nie spojrzałam na znaki poziome. Ustawiłam się na środkowym pasie, bo mi wyglądał na taki co na wprost prowadzi a był do lewoskrętu. No ale nic...jakiś większych wpadek nie było. Raz mi J. pomógł kierownicą, kiedy ustawiłam się za blisko autobusu przy jednoczesnym naszym skręcaniu, no i trochę za bardzo mnie na prawo znosiło i J. obawiał się o bliskie spotkania kół z krawężnikiem...nie było ich na szczęście.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz