piątek, 21 października 2011

23/24 - dwudziesta trzecia i dwudziesta czwarta

Wszystko do bani, nie wiem chyba się nie nadaję na kierowce. Jedyne co mi w miarę dziś szło to plac i rękaw, choć i tu  dwa razy źle zrobiłam. Parkowania, poniżej krytyki, i prostopadłe przodem i równoległe z lewej i z prawej. Zawracania z wykorzystaniem infrastruktury masakra. Na trzy jakoś mi wyszło bo pierwszy raz robiłam. Kilka razy mi auto zgasło, wymusiłam pierwszeństwo, ogólnie do bani jak już pisałam. Zaczynam powątpiewać, że się kiedykolwiek nauczę jeździć dobrze, bo póki co, jeździć nie umiem. Nie wiem czy  przez te 11 pozostałych lekcji będę w stanie opanować moje liczne braki:( Źle wypuszczam sprzęgło, szarpie tym samochodem, co rusz wchodzę w zakręty na trójce, bo nie umiem sprawnie zredukować do dwójki. Wytracam prędkość przy redukcji albo zmianie  biegów. Na skrzyżowaniach nie bardzo wiem co robić, znaczy w efekcie jadę ok, ale w głowie  mam chaos.Jak skręcam na zwrotce to powinnam się ustawiać do prawej a nie jak do zawracania. W ogóle nie miałam świadomości,  że jedna z uliczek którą jeździmy to jednokierunkowa a jeździmy nią bardzo często. Nie mam szans na zdany egzamin bo porostu nie umiem jeździć, jeszcze nie teraz.
Żadnym usprawiedliwieniem jest, że mnie jakaś grypa bierze i mam ciężki "łeb", albo się umie jeździć albo nie, bez względu na okoliczności i samopoczucie!

Do wykucia:
1. Zawracania:


2.Parkowania:
- równoległe tyłem z prawej:
 -równoległe tyłem z lewej:

- prostopadłe przodem:

- prostopadłe tyłem:

-skośne:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz