Fury jak nie było tak nie ma i nie zapowiada się póki co...Niedługo będzie miesiąc od kiedy nie siedziałam za kółkiem...aż mnie skręca tak bym chciała pojeździć ale małż nie chce słyszeć o samochodzie, a samej też nie da mi kupić szantażując kwestią konsekwencji i wspólnie podejmowanych decyzji...tylko popatrzeć mogę na plasticzek ech:(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz